ISSN 1689-5266
Forum
Galeria
Mapa
Wiadomości
Imieniny obchodzą:
Albin, Beata,
Eugenia, Eugeniusz,
Magnus, Michał,
Uniewit, Zachariasz
Do końca roku zostało 117 dni
Forum
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
kawały (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: kawały
#1085
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
Nad ranem wraca chłopak z imprezy, przechodził akurat przez dzielnice pełną kobiet lekkich obyczajów. Przechodząc obok bramy natknął się na swojego ojca, wychodzącego z burdelu.
- Tata?! co Ty tu robisz?!
- Wiesz Synek, za te parę groszy to już matki nie chciałem budzić.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1086
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
- Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies.
- A kobieta?
- Walczy z lodówką o dziewiąte miejsce.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1087
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
Żona miała męża erotomana, który dzień w dzień ją zapierdalał w każdej pozycji po kilka razy dziennie.
Któregoś dnia żona nie wytrzymała i postanowiła zwierzyć sie koleżankom z pracy
.
Żona:
- Dziewczyny, mój mąż to dzień w dzień mnie rucha.
Koleżanki:
- no to powiedz, ze masz okres z cipki ci kapie i nie da rady.
- To on będzie chciał w dupę zapakować.
- to powiedz ze masz sranie i ze nie da rady
- To on będzie kazał mi loda robić.
- To strzelimy ci w ryj, morda ci spuchnie a jemu powiesz ze u dentysty byłaś i boli cie ząb.
- to wtedy konia będzie kazał walić
- to poskaczemy ci po rekach i powiesz ze w pracy wybiłaś nadgarstki.
Żona pomyślała ze warto spróbować i dostosowała sie do rad koleżanek. Po pracy żona wraca do domu, a w drzwiach już mąż czeka i mówi:
- ***** kładź się! Ruchać mi sie chce!
- Zapomnij, nie dzisiaj, mam okres...
- na brzuch kur.wa! będzie w dupę!
- no co ty mam sranie... nie da rady
-No to na kolana i do ryja bierz
- byłam u dentysty, ząb mnie boli
- no to do reki i wal konia
- coś ty, mam nadgarstki powybijane, tez nie da rady
- nie no kurwa... tylko nie mów że masz katar... bo ci uszy rozpierdolę!
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1088
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
Lekcja w szkole podstawowej. Nauczycielka prowadzi lekcję przyrodniczą:
-Teraz wymienimy sobie zwierzątka na wszystkie literki alfabetu. Najpierw literka "A".
Dzieci po kolei mówiły i na końcu został Jasiu. Myśli tłoczą mu się w głowie po czym wypala:
-A może lew?
Na co wychowawczyni:
-Nie Jasiu, ale może uda Ci się przy literce "B".
Wszystkie dzieci paliły się żeby powiedziec poprawne zwierzę, na co Jasiu znowu się wyrwał:
-Byc może lew?
-No nie Jasiu... Próbuj dalej...
Na literkę "C" pozostałe dzieci zareagowały podobnie, ale Jasiu znowu palnął:
-Czyżby lew!?
-Nie Jasiu!! Mam już dośc!! Wynocha za drzwi!! - wrzasnęła zdenerwowana nauczycielka.

Jasiu wyszedł, ale podsłuchuje dalszy ciąg lekcji pod drzwiami i słyszy jak dzieci wymieniają zwierzęta na literę "D". Nagle otwiera drzwi i krzyczy z oburzeniem:
-Dlaczego nie lew!?!?
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1089
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
Kobiety należy trzymać krótko...
Najdłużej do rana.
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1090
O:kawały 4 mies., 1 tyg. temu  
Kobiety dzielą się na trzy kategorie:

- DAMY

- NIE DAMY

- NIE DAMY WSZYSTKIM
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1236
O:kawały 5 dni, 17 godzin temu  
Wakacje parlamentarne się zakończyły. Wypoczęci posłowie i senatorowie wracają do codziennej bezczynności.



Na początku dzielisz z nią łóżko, później pozostałe części
nieruchomości ...


Przychodzi gość do salonu tatuażu i mówi:
- Proszę mi walnąć czołg na całe plecy.
Artysta zabiera się do roboty, po około 20 minutach mówi do gościa:
- Gotowe.
- Tak szybko?
- Toż to tylko pięć liter.



Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.
Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu
próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu sklepu szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od dwudziestu do trzydziestu
transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?! A właściwie
to
ile pan utargował?
- Dziewięćdziesiąt osiem tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Dziewięć... osiem... tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za dziewięćdziesiąt osiem tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.
Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę.
Sprzedałem mu
trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę.
Spytałem
gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na
północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę,
nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje.
Przekonałem go też, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy
wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego,
że
za małe, aby przetransportować łódź, w związku z czym sprzedałem mu
przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić
jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.
Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby
przynajmniej na ryby...
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1276
Tumivisi ()
Nie sikaj pod wiatr !
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Czechowice
O:kawały 5 dni, 9 godzin temu  
Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ???
Na co mąż z wysiłkiem:
- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1281
Tumivisi ()
Nie sikaj pod wiatr !
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Czechowice
O:kawały 5 dni, 8 godzin temu  
Już za dwa lata, piosenka promująca EURO 2012:
"Ku.wa, Ku.wa"...
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
 
Ostatnio zmieniany: 2010/08/31 21:46 Przez Tumivisi.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1380
Tumivisi ()
Nie sikaj pod wiatr !
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Miejsce: Czechowice
O:kawały 3 dni, 9 godzin temu  
Facet dostał na urodziny papugę. Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę do domu i zdjął z niej zasłonę, zorientował się, że miała okropny nawyk przeklinania, rzucała mięchem co drugie słowo.
Cóż było zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent...
Przez szereg długich dni starał się walczyć ze słownictwem Papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład... Słowem pełna poświęceń terapia.
Na próżno.
Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo niegrzeczna, opryskliwa i obrażała go na każdym kroku, coś w nim pękło.
Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią, a ta nie dość, że zbluzgała go tak, że wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający na transatlantykach, to jeszcze dostał parę razy dziobem.

W akcie desperacji wrzucił ptaka do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony bełkot i nagle wszystko ucichło.
Kiedy gość ochłonął trochę, naszły go wyrzuty sumienia więc otworzył drzwi zamrażarki. Papuga w milczeniu weszła na jego wyciągnięte ramię i powiedziała:
- Najmocniej przepraszam, że uraziłam Pana moim słownictwem, zachowaniem i czynami, proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich starań aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości. Zadanie Panu ciosów dziobem było niewybaczalne...

Facet tego się nie spodziewał - zmiana była co najmniej szokująca - już otwierał usta chcąc zapytać co spowodowało tak radykalną poprawę, kiedy ponownie odezwała się papuga:

- Mogę Pana uprzejmie zapytać: co Panu zrobił kurczak ?
 
Zgłoś moderatorowi   Zaloguj się Zaloguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góry Odpowiedz
Polish Version - JoomlaPL.com .::. Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.
Logowanie





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!




Webmaster: Artpix.pl Podglądy stron dostarcza i.Eos
© 2006-2009 All rights reserved